Heraklion i Knossos

Heraklion to pierwsze miasto, które nas przywitało na Krecie. Ponieważ jednak lądowaliśmy w nocy, postanowiliśmy wrócić do niego za dnia, by poznać je lepiej.

Jest to największe miasto na wyspie, oczywiście przyciągające ogromną ilość turystów. Prócz licznych hoteli, restauracji oraz kawiarenek w Heraklionie znajduje się stara wenecka forteca Rocca al Mare, którą mogliśmy obejrzeć jedynie z zewnątrz, ponieważ była w trakcie renowacji. Krążąc po klimatycznych uliczkach miasta trafiliśmy na aleję rzemieślniczą, gdzie mogliśmy poznać wiele lokalnych wyrobów. Widać jednak, że ten obszar miasta jest mocno nastawiony na turystów, co nie do końca nas zadowoliło gdyż, nauczeni wcześniejszymi doświadczeniami z naszych podróży, pragnęliśmy poznać koloryt lokalnych targowisk, przeznaczonych przede wszystkim dla mieszkańców, bo to tam można dopiero poczuć prawdziwy klimat danego miejsca.

Pytając tubylców gdzie możemy znaleźć lokalny bazar, zwany tu laiki, trafiliśmy nareszcie na miejsce, w którym mogliśmy poznać smak kreteńskiej codzienności. Już z daleka było słychać gwar oraz okrzyki zachęcające do zakupu ich specjałów. Tam dopiero popróbowaliśmy regionalnych owoców, warzyw, serów i innych wspaniałości. Zaskoczyła nas natomiast część z przedmiotami życia codziennego i ubraniami. Mówiąc krótko przypominało to jeden wielki lumpeks, choć wszystko było nowe i z metkami. Cała ta część to jeden wielki bałagan i rozgardiasz, w której jednak mieszkańcy doskonale się odnajdywali.

Szkoda, że turyści tak rzadko zaglądają w takie miejsca, gdzie można poznać inne oblicze lokalnych mieszkańców.

Heraklion, jak i cała Kreta, to miejsce uznawane za jedną z kolebek ludzkości. Świadczą o tym choćby takie miejsca, jak Knossos, będący pozostałością pałacu, który powstał ponad 4 tys. lat temu. Zwiedzając ruiny byliśmy pod wielkim wrażeniem ówczesnych budowniczych, potrafiących wybudować tak rozległe budowle w czasach, gdy plemiona zamieszkujące nasze okolice nawet nie zaczęły rzucać w siebie kamieniami 😊. Dziwne miejsce, ale warto je odwiedzić.

Privacy Preference Center