Po wizycie w pierwszej wiosce przewodnicy wyjaśnili nam, że tym razem podążamy w kierunku jeszcze uboższych plemion. Jak się okazało turyści nie mogą się tam zatrzymywać na noc, mogą jedynie przejść przez ich teren nie zabawiając tam zbyt długo. Taka polityka powoduje, że żyją w skrajnym ubóstwie. Zadziwiające jest to, że tkwią w takim stanie z własnego wyboru. Nie dążą do polepszenia sytuacji w wiosce, jak również nie dbają o poprawienie bytu własnych rodzin. Żal było patrzeć na tych ludzi ale cóż, to ich wybór.
Natomiast trzecie plemię, które odwiedziliśmy, mile nas zaskoczyło. Jak tylko zobaczyli nas na horyzoncie to kobiety od razu pobiegły do domów, aby przynieść swoje rękodzieła, które przygotowały na sprzedaż. Doceniliśmy ich zaangażowanie kupując kilka drobiazgów, choć nie były nam do niczego potrzebne. Uznaliśmy, że to wspaniały sposób na wsparcie finansowe plemienia. A jednak można coś zrobić aby poprawić swój byt.
Po opuszczeniu plemienia ruszyliśmy w ostatni, najtrudniejszy etap naszej wędrówki. Prowadził on przez szczyt jednej z najwyższych gór w okolicy, ewidentnie nie uczęszczanym szlakiem, przez co nasi przewodnicy musieli często używać maczet by utorować drogę. Zarośla miejscami były tak gęste, a podejścia tak strome, że niemal nie do przejścia. Cóż, w końcu wybraliśmy wersję extreme, więc nie pozostawało nam nic innego jak brnąć do przodu.
Po przedarciu się przez szczyt na drugą stronę góry dżungla zmieniła się wyraźnie. Ziemia była ciemniejsza, wilgotna i śliska, a sam las dosłownie tętnił życiem. Przyczyną tak dużej zmiany jest położenie tego kawałka dżungli na północnym, osłoniętym od słońca zboczu góry. Po długim marszu w dół dotarliśmy wreszcie do celu naszej wędrówki, gdzie czekał na nas transport, który zawiózł nas do pobliskiego miasta.
Jesteśmy z siebie dumni, że daliśmy radę pokonać tak trudny, trzydniowy trekking. Warto było!
To już nasza ostatnia przygoda w tym kraju. Jutro, po krótkim odpoczynku, opuszczamy Laos i lecimy do Wietnamu północnego. Żegnaj Laosie!










































