My Son to wietnamska „ziemia święta”, dolina otoczona malowniczymi górami 48 km na zachód od Hoi An. My Son zostało wybrane na centrum religijne i wybudowane w późnych latach 4 w n.e. Jest to wielki kompleks religijny z ponad 70 wieżami i świątyniami zbudowanymi w różnych stylach architektonicznych. Nie sposób było nie odwiedzić tego miejsca będąc w Wietnamie.
Wybierając się w to miejsce wiedzieliśmy, że napotkamy świątynie dotknięte skutkami wojny. Kiedy dojechaliśmy oczom naszym ukazała się smutna rzeczywistość przedstawiająca mocno zniszczone zaledwie pozostałości świątyń. Aby lepiej zrozumieć historię tego miejsca skorzystaliśmy z usług miejscowej przewodniczki, która przybliżyła nam dzieje tego miejsca od powstania do zniszczenia.
Spacer pomiędzy ruinami świątyń dał nam odrobinę wytchnienia od codziennej gonitwy i pozwolił na chwilę zadumy. Mieliśmy wrażenie, jakby czas w tym miejscu płynął trochę wolniej.
Chcąc zachować nastrój, który nas opanował, po dotarciu do pobliskiej wioski wybraliśmy na drogę powrotną rejs łodzią zamiast z hałaśliwego środka transportu, jakim był dowożący nas do My Son bus.
























