Domek, który wybraliśmy na miejsce naszego wypoczynku, znajduje się z dala od miejskiego zgiełku w dolinach pełnych słońca otoczonych licznymi winnicami oraz drzewami oliwnymi. W zasadzie w każdym, jak również i naszym, gospodarstwie w Toskanii jest przygotowywana oliwa z oliwek, którą na co dzień mogliśmy smakować.
Idąc za radą naszych gospodarzy postanowiliśmy kilka razy odwiedzić pobliskie, niewielkie winniczki. Tradycyjnie w każdym nowym miejscu, w którym się pojawialiśmy, właściciel winnicy częstował nas chlebem skropionym oliwą własnej produkcji oraz dawał, ku naszemu zaskoczeniu, do spróbowania od 3 do nawet 7 rodzajów win. Każde z nich okraszone było opowieścią związaną z jego produkcją, a ich aromat i smak były niepowtarzalne, podobnie jak klimat każdej z winnic.



















