O 4:30 budzik oznajmił nam radosną nowinę – czas wyruszyć w podróż życia! Rozpoczęła się ona zwyczajnie – w pociągu PKP na stacji Szczecin-Dąbie – i co dalej?… 28 godzin i 11000 km później, korzystając po drodze z samolotu, superszybkiego japońskiego pociągu (shinkansen), metra oraz kolei, osiągnęliśmy pierwszy punkt wycieczki – Yudanakę. Pierwszy nasz hotel utrzymany był w stylu japońskim: przesuwane drzwi, niskie meble, maty tatami i futony (czyli tradycyjne materace do spania) oraz poduszki makury (wypełnione fasolą), jak również stylowe yukaty do przebrania. Musimy przyznać, że było to dla nas zupełnie nowe, ciekawe doświadczenie, które zaczęło naszą przygodę w Japonii.